
,,Nic dwa razy się nie zdarza" - te słowa przypominają mi się zawsze, gdy oglądam zachód słońca.
Od dziecka uwielbiam wpatrywać się w niebo. Chmury, kolory, zachody słońca. Codziennie widzę w nim coś innego, bardzo często zastanawiam się, jak mogłabym namalować ten spektakl.
Mój zachwyt nad niebem zaczął się, gdy byłam dzieckiem. Wymyślałam historyjki, postacie, a z czasem zaczęłam robić zdjęcia, by zatrzymać płynące chmury.
Od początku mojej przygody z malarstwem, skupiłam się na pejzażu. Zawsze zależało mi na oddaniu piękna nieba. Praktycznie nie maluję idealnie bezchmurnego, niebieskiego nieba. Lubię chmury, to, jak w parę minut potrafią zmienić całkowicie swoje położenie i kształt.
Chmury zainspirowały mnie do stworzenia kolekcji Obłoki, która ukarze się niebawem.
